Efekt Iseltwald
Culture

Efekt Iseltwald

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem autokar wysypujący czterdzieści osób na pomost zbudowany może dla sześciu rybaków i ich sieci, pomyślałem, że coś się stało. Wypadek, akcja ratunkowa, jakaś drobna celebrytka. To, co się właściwie stało, to serial telewizyjny, którego nigdy nie oglądałem, nakręcony cztery lata wcześniej, osiem tysięcy kilometrów stąd.

Iseltwald leży na południowym brzegu Jeziora Brienz, piętnaście minut jazdy samochodem lub powolny, malowniczy rejs statkiem z Interlaken. Przed 2021 rokiem mieszkało tu może czterysta osób, było kempingiem, kościołem ze smukłą białą wieżą i drewnianym pomostem przy szopie na łodzie, wystającym w wodę tak turkusową, że wygląda na retuszowaną, nawet gdy nie jest. To było takie miejsce, które kiedyś polecałem ludziom chcącym uciec od tłumów przy Giessbach, a nazwa Iseltwald ledwie pojawiała się w rozmowach.

Potem wyemitowano Crash Landing on You. To południowokoreański serial o paralotniarce, która ląduje awaryjnie w Korei Północnej, a w jednym z późniejszych odcinków dwoje głównych bohaterów spotyka się na pomoście nad jeziorem rzekomo w Szwajcarii. Ten pomost to pomost w Iseltwald. Scena trwa kilka minut. W ciągu dwóch lat wieś zaczęła przyjmować szacunkowo milion odwiedzających rocznie, z których większość robiła specjalny objazd dla jednego zdjęcia na konstrukcji, która nigdy nie została zbudowana, by wytrzymać taki ciężar — dosłownie i w przenośni.

Jak wyglądają liczby

Nie chcę tego przesadzać niejasnymi przymiotnikami, więc oto, co udało mi się zweryfikować podczas ostatnich wizyt i na podstawie własnych publikacji gminy.

Przed serialem (do 2021)Po
Kilkadziesiąt odwiedzających dziennieDo kilku tysięcy w szczytowe letnie dni
Bezpłatny, nieformalny parking przy brzeguPłatny parking, CHF 5 za pierwszą godzinę, więcej za dłuższy postój
Swobodny dostęp do pomostu o każdej porzeOgraniczone przedziały czasowe w lipcu i sierpniu, niewielka opłata za wejście na pomost
Jeden mały, sezonowy stragan z pamiątkamiKilka stoisk sprzedających etui na telefony, magnesy i wydrukowane tła fotograficzne

Gmina sama tego nie wybrała. Rada Iseltwald jest mała, jej budżet jest mały, a musiała zarządzać liczbą odwiedzających, z którą zmagałyby się nawet kurorty dziesięciokrotnie większe. To, co zrobiła — i trzeba oddać jej sprawiedliwość — było praktyczne, a nie defensywne: nie próbowano zakazać fotografowania ani udawać, że serial nigdy nie powstał. Zbudowano parking o realnej pojemności, wprowadzono rozłożony w czasie dostęp do samego pomostu w dwóch szczytowych miesiącach i przeznaczono skromne opłaty na utrzymanie ścieżek i toalet, których czterystuosobowa wieś nigdy nie sfinansowałaby wyłącznie z lokalnych podatków.

Obserwując to na pomoście

Pojechałem tam we wtorek rano na początku czerwca, który według miejscowych relacji jest spokojnym dniem. Mimo to w ciągu godziny, którą tam spędziłem, przewinęło się jakieś sześćdziesiąt osób, głównie w grupach zorganizowanych po dziesięć do dwudziestu osób, mówiących głównie po koreańsku lub mandaryńsku, czasem po niemiecku. Choreografia była sprawna: dojść na koniec pomostu, podać telefon następnej osobie w kolejce, pozować przez cztery lub pięć sekund, wrócić, przepuścić następną osobę. Prawie nikt nie usiadł. Prawie nikt nie patrzył na wodę dłużej, niż wymagało tego zdjęcie.

To nie jest krytyka odwiedzających, którzy mają pełne prawo chcieć własnej wersji sceny, która najwyraźniej wiele dla nich znaczyła. To raczej obserwacja tego, co plan filmowy robi z miejscem, gdy staje się ono celem samym w sobie, a nie przystankiem w drodze gdzie indziej. Iseltwald ma wzdłuż swojej nadbrzeżnej ścieżki w stronę Giessbach widoki, które — jakąkolwiek uczciwą miarą — są co najmniej tak dobre jak sam pomost, a widziałem ludzi przechodzących obok tej ścieżki bez jednego spojrzenia, bo algorytm, który ich tu sprowadził, wskazywał na jedne konkretne jedenaście metrów drewna.

Zapytałem kobietę prowadzącą jedno z nowych stoisk z tłami fotograficznymi, czy interes idzie dobrze. Powiedziała, że sierpień był „chaosem, dobrym chaosem”, i że nie chciałaby wrócić do sytuacji z 2019 roku, kiedy poza sezonem kempingowym nie było żadnego dochodu. Warto się nad tym zastanowić. Narracje o nadmiernej turystyce zwykle zakładają, że mieszkańcy są jednomyślnie niezadowoleni. Niektórzy z rozmówców byli zirytowani ruchem i hałasem; inni spłacali kredyt hipoteczny dzięki straganowi, którego pięć lat temu jeszcze nie było.

Rachunek za jedno zdjęcie

Jeśli zastanawiasz się, czy dodać Iseltwald do wycieczki jednodniowej z Interlaken, bądź ze sobą szczery co do tego, co właściwie kupujesz. To nie jest wędrówka, nie muzeum, nawet nie tak naprawdę atrakcja — to miejsce na portret z doskonałym jeziorem w tle. Zaplanuj CHF 5 do 10 na parking, uwzględnij okno dostępu do pomostu, jeśli jedziesz w lipcu lub sierpniu, i spodziewaj się piętnastu minut faktycznego czasu na pomoście, otoczonych kolejką trwającą tyle, ile akurat tego dnia trwa. Widziałem szacunki od zerowego oczekiwania w deszczowy poranek w październiku do czterdziestu minut o 11:00 w sierpniu.

To, co naprawdę bym polecił, to potraktowanie pomostu jako pięciominutowego przystanku w ramach dłuższej wizyty, a nie jako celu samego w sobie. Weź rejs statkiem po Jeziorze Brienz — jeden z najpiękniejszych krótkich rejsów w regionie i sam w sobie wystarczający powód do wyjazdu — wysiądź w Iseltwald, zrób zdjęcie na pomoście, a potem przejdź się ścieżką brzegową w stronę Giessbach lub zawróć, by zwiedzić Ballenberg, jeśli masz na to cały dzień. Wtedy zdjęcie staje się dopiskiem do udanego dnia nad wodą, a nie całym uzasadnieniem podróży.

Co to mówi o turystyce filmowej

Iseltwald nie jest wyjątkiem. Hobbiton w Nowej Zelandii, mury Królewskiej Przystani w Chorwacji, wodospad Skógafoss w Islandii po teledysku Justina Biebera — schemat się powtarza: jakiś materiał medialny wybiera prawdziwe miejsce, a popyt pojawia się szybciej, niż jakikolwiek proces planowania jest w stanie go wchłonąć. Tym, co czyni Iseltwald wyjątkowo czystym studium przypadku, jest niedopasowanie skali.

Czterystuosobowa wieś przyjęła liczbę odwiedzających, która przytłoczyłaby czterdziestotysięczne miasto, i zrobiła to z administracją wielkości rady parafialnej, bez własnego biura turystyki. Płatny parking i ograniczony dostęp czasowy nie są cynicznym zarabianiem na okazji — to minimalna realna wersja kontroli tłumu, jaką miejsce tej wielkości mogło faktycznie wdrożyć.

Czy to jest zrównoważone w dłuższej perspektywie, naprawdę nie wiem. Zainteresowanie konkretnym serialem wygasa. To, co zwykle przetrwa, to internetowy ślad w wyszukiwarkach — „Crash Landing on You pomost Szwajcaria” wciąż zwraca wyniki długo po tym, jak ktokolwiek pamięta oglądanie tego odcinka, a tak fotogeniczne jezioro nadal będzie przyciągać ludzi szukających wersji tego zdjęcia, z serialem w tle lub bez niego.

Wolałbym, żeby tekst o pułapkach turystycznych powiedział ci prawdę o tym kompromisie, niż udawał, że Iseltwald jest albo zrujnowany, albo wcale niedotknięty. Nie jest ani jednym, ani drugim. To małe miejsce, które radzi sobie z dużym, specyficznym i nieco przypadkowym rodzajem sławy — i to lepiej, niż poradziłoby sobie większość innych.

Pytania o pomost w Iseltwald i Crash Landing on You

Dlaczego Iseltwald jest sławne?

Drewniany pomost przy szopie na łodzie we wsi pojawił się w kluczowej scenie południowokoreańskiego serialu Crash Landing on You z lat 2019-2020. Serial zdobył ogromną międzynarodową bazę fanów, a pomost stał się konkretnym miejscem pielgrzymek, głównie dla odwiedzających z Korei Południowej, Chin i innych części Azji.

Czy trzeba płacić, żeby zobaczyć pomost?

Gmina wprowadziła niewielką opłatę wstępu za dostęp do pomostu w sezonie szczytowym, wraz z płatnym parkingiem (od około CHF 5 za pierwszą godzinę). Poza najbardziej obłożonymi letnimi tygodniami i godzinami dostęp jest zwykle swobodniejszy i spokojniejszy.

Jak dojechać do Iseltwald z Interlaken?

Najprzyjemniejsza trasa to rejs statkiem z Interlaken Ost przez Jezioro Brienz, trwający od około 30 do 40 minut w zależności od rozkładu. Jazda samochodem zajmuje około 15 minut, ale parking jest ograniczony i płatny; jest też lokalne połączenie autobusowe.

Ile czasu tam spędzić?

Większości odwiedzających wystarcza 30 do 60 minut na pomost i krótki spacer wzdłuż brzegu. Jeśli połączysz to z rejsem po Jeziorze Brienz lub spacerem w stronę Giessbach, zaplanuj pół dnia.

Kiedy w Iseltwald jest najmniej tłoczno?

Wczesne poranki przed 9:00, dni robocze poza lipcem i sierpniem oraz sezony przejściowe — maj i październik — mają zauważalnie mniej odwiedzających niż środek lata po południu, kiedy kolejki do pomostu mogą trwać 20 do 40 minut.

Czy warto odwiedzić Iseltwald, jeśli nie oglądałem serialu?

Wieś i spacer wzdłuż jeziora są same w sobie atrakcyjne, z jedną z najczystszych wód w regionie i spokojnym centrum z dala od pomostu. Wybierz się dla samego otoczenia, a nie dla zdjęcia, a wizyta się opłaci niezależnie od tego, czy serial cokolwiek dla ciebie znaczy.

Czy nadmierna turystyka zaszkodziła wsi?

Nie w sensie widocznej degradacji — gmina proaktywnie zarządza ruchem, parkingiem i dostępem do pomostu. Większe zmiany mają charakter społeczny: przejście od cichej osady rybackiej do miejsca z autokarami, straganami z pamiątkami i kolejkami, co część mieszkańców wita z zadowoleniem ze względu na dochody, a inni uważają za uciążliwe.

tours.Culture

Sprawdzone linki bezpośrednie do wycieczek GetYourGuide. Rezerwując przez te linki, otrzymujemy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.